|
|
Patrzysz na posty wyszukane dla słów: pęknięcie szyjki macicy
|
Temat: pęknięcie szyjki macicy a kolejna ciąża
pęknięcie szyjki macicy a kolejna ciąża w czsie porodu pękła mi szyjka macicy. Poród skończył się cięciem. Szyjka nie
została zszyta. Ginegolog w czasie wizyty kontrolnej po porodzie stwierdziła,
że szyjka się zrosła (sama) i na tym etapie trzeba ją zostawić w spokoju.
Jaki to może mieć wpływ kolejną ciążę?
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: Pęknięcie szyjki macicy - operacja metodą Emmet
Pęknięcie szyjki macicy - operacja metodą Emmet Witam,
urodziłam dwoje dzieci w ekspresowym tępie. Wszyscy mi gratulowali 2-
godzinnych porodów itd. Ale jednak przy drugim pękła mi szyjka
(ruptura colli uteri)macicy o czym dowiedziałam się na kontroli po 6
tygodniach (położnicy w jedym z warszawskich szpitali nie byli
łaskawi mnie poinformować). Z naprawą szyjki zwlekałam bardzo długo
(3 lata) bo nie było natychmiastowej konieczności. Ale w końcu się
zdecydowałam. Jestem 2 dzień po operacji i jestem zachwycona
szpitalem na Szaserów. Wszystko wzorowo,lekarze, pielęgniarki - jak
z filmu. Nawet jedzenie dobre. I nie boli NIC, a przy okresie boli.
Poinformowano mnie o wszystkim - o tym, że zostałam zoperowana
metodą Emmet. I jedyne na co mogę narzekać to to, że wiem dokładnie
ta metoda polega. Czy kotoś wie? Będę wdzięczna.
No i pocieszam wszystkie mamy, które boją się tego typu "napraw" po
porodach. 2 dni w szpitalu, uśpienie całkowite na 30 minut, zero
bólu, bez stresu.
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: Pani Kasiu! Obustronne pęknięcie szyjki macicy
Pani Kasiu! Obustronne pęknięcie szyjki macicy Witam!
Półtora roku temu urodziłam synka. Poród był długi (26h), ponieważ przy
mocnych skurczach wychodzących poza skalę, nie postępowało w ogóle rozwarcie.
W czasie badania podczas porodu lekarze i położne pytali mnie czy miałam
wcześniej zabiegi na szyjce macicy, bo ta nie zachowuje się normalnie. Nic
takiego się nie wydarzyło , więc zaprzeczałam. Po 2 dawkach oksytocyny i
powiększaniu rozwarcia mechanicznie (chyba wziernikami, albo jakimś podobnym
narzędziem, nie wiem-nie widziałam dokładnie, ale było to bardzo bolesne),
urodziłam przy niepełnym rozwarciu, ale szybko- w kilku parciach. Lekarz
ok.30 minut zszywał obustronne pęknięcie szyjki macicy (do tego czasu nie
wliczam zszywania naciętego krocza).
Mam pytanie: jakie konsekwencje może mieć dla mojego następnego porodu za ok.5
m-cy to wydarzenie? Czy szyjka macicy będzie się lepiej, gorzej czy to nie ma
znaczenia ,jak się będzie rozwierać tym razem? Chciałabym być przygotowana,
jeśli znowu maja się pojawić takie trudności przy rozwarciu. Dziękuję za
odpowiedź!
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: błyskawiczny poród
To jest jeszcze nic!!!
Moj poród trwał całe 30 minut!!!! Nie czułam nic kompletnie!!! Dobrze ze byłam
dzień wcześniej już w szpitalu gdyż byłam 6 dni po terminie. Moze zacznę od
początku..przyjechałam na kontrolne badania do szpitala i okazało się ze mam już
rozwarcie na 1 cm lekarz stwierdził ze już zostaje w szpitalu. Monitorowano mnie
przez KTG cala noc. Jakieś skurcze się pojawiły ale ja jako pierworódka nie
miałam zielonego pojęcia czy to w ogóle skurcz, nie czułam NIC i poszłam spać.
Rano miałam iść na porodówkę i dostać coś na wywołanie lecz jak wstałam poszłam
się wykąpać i zasłabłam. Wezwano do mnie położną ta mnie zawiozła na porodówkę
gdyż nie dałam rady iść sama ( w dalszym ciągu nie czułam skurczów). Na
porodówce usłyszałam tylko jej słowa...ja bym z nią dłużej nie czekała. Przyszła
do mnie położna i okazało się ze mam już rozwarcie na 7 cm, przebiła mi wody
płodowe nio i 30 minut później miałam już dziecko na rekach. Efektem ubocznym
mojego szybkiego porodu było pękniecie szyjki macicy :( ale wole to niż bóle
krzyżowe.
Pozdrawiam
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: wypis ze szpitala po porodzie
Serdecznie gratuluję i cieszę się razem z Panią :)! Ucałowania dla
córeczki. Teraz tłumaczenie: obustonne pęknięcie szyjki macicy,
wtórna niedokrwistość. Na moje oko miała Pani dość gwałtowny poród
(przynajmniej II okres)- stąd pęknięcie szyjki, a szyjka mocno
krwawi - to prawdopodobny powód anemii. Proszę zadbać o siebie - pić
herbatkę z liści pokrzyw i malin, dobrze działa też wyciąg z
buraków, świeży szpinak (teraz jest w sam raz na sałatki), no i
spirulina. Prawie same zieloności:). Podniesienie poziomu żelaza
jest ważne dla prawidłowego gojenia się tkanek i wpływa dodatnio na
samopoczucie. Pozdrawiam :)
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: poproszę o przetłumaczenie
Ja mogę sprobowac przetłumaczyć, ale uwaga, nie jestem pewna czy wszystko dobrze.
> Graviditas I ca 41 Hbd. Partus maturus spontaneus.Filius vivus 3030/54.
Ciąża I, tydzień 41. Poród o czasie drogami natury. Żywy syn 3030/54.
>Ruptura colli uteri lateris sinistri. Placenta incompleta. Anaemia secundaria.
Pęknięcie szyjki macicy z lewej strony. Łożysko niekompletne (czyli nie urodziło
się całe, resztki zostały w macicy) Wtórna niedokrwistość.
> Analgesia epiduralis.Episiotomia.
Znieczulenie zewnatrzoponowe. Nacięcie pochwy.
>Revisio cavi uteri instrumentalis.
Chyba: instrumentalna kontrola szyjki macicy?
>Trachelorrhaphia sin.
Chyba: Zszycie lewej strony szyjki macicy?
>Espisiorrhaphia.
Chyba: Zszycie nacięcia pochwy?
>Transfusio sanguninis.
Transfuzja krwi.
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: poproszę o przetłumaczenie
Ciąża I w 41 tyg.Poród siłami i drogami natury(fizjologiczny)Syn
żywy donoszony 3030 gr.54 cm długi.Pęknięcie szyjki macicy
lewostronne.Resztki łożyskowe(niekompletne łoazysko).Anemia wtórna.
Nacięcie.Znieczulenie epiduralem.Rewizja(kontrola)instrumentalna
jamy macicy.Szycie.
Transuzja krwi(przetaczanie)
Tego nie wiem Trachelorrhaphia sin,ale, myślę, że chodzi o szycie
szyjki macicy lewostronne?
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: Ryzyko porodu naturalnego
Pęknięcie macicy podczas porodu naturalnego może się zdażyć, nawet gdy nie ma
żadnego z czynników które wymieniłaś.
Na pewno jednak dodala bym dużą wage urodzeniową dziecka.
Dalej rysyko psn
-dystokia barkowa
-konieczność zabiegowego zakończenia porodu(czyli po np.10h porodu lecisz na
stół do cc lub tną ci krocze z jednaej i drugiej strony do vacum, lub kleszczy)
-pęknięcie szyjki macicy(pani koala już pisła że to dośc częste)
-podczas porodu naturalnego też są możliwe złamania barków dziecka
-jeśli jest pętla na pępowinie to podczas psn może się zacisnąć.(generalnie
pępowina może sprawić kłopoty podczas psn)-zbyt póżno podjęta decyzja o cc
-wachania tętna płodu(cc trwa zdecydowanie krócej niż psn)
-utkniecie dziecka w kanale rodnym
-niedotlenienie płodu(możliwość uszkodzeń neurologicznych)
tyle co pamiętam :-)
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: peknięcie szyjki macicy
peknięcie szyjki macicy Właściwie nie wiem czy to pytanie może być zadane na tym forum, ale
zapytam.
W trakcie porodu doszło u mnie do pęknięcia szyjki macicy, lekarz
zdejmując szwy po porodzie nic na ten tamet nie powiedział, okazało
się dopiero podczas wizyty kontrolnej, ale nie usłyszałam żadnych
konkretów. Proszę o radę czy mozna "z tym żyć"? Dziękuję za
odpowiedź.
więc nie wiem czy to miejsce nie zostało zszyte czy sie nie zrosło.
Proszę o odpowiedź czy można to tak zostawić?
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: Wymrażanie nadżerki
Mi lekarz też proponował usunięcie nadżerki, ale go zmieniłam(z zupełnie innych powodów), a mój obecny gin całkowicie mi odradza, powiedział, że nie ma po co się spieszyć, tylko należy ją obserwować co jakiś czas i przynajmniej raz w roku, albo co pół robić cytologię.Mówi, że teraz już się nie usuwa nadżerek, w Polsce jeszcze tak , ale na świecie odchodzi się od tego.Ale jeżeli ktoś się uprze to wymrożenie jest faktycznie najlepsze!
Poprzedni mnie straszył, że stany zapalne, że pęknięcie szyjki macicy przy porodzie w czasie porodu, że zakażenia, ale obecny wyleczył mi wszystkie dyskomforty bez ruszania nadżerki.
Pozdrawiam i przepraszam, że tak długo
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: pęknięta szyjka macicy
pęknięta szyjka macicy Cześć
Mam krótkie pytanie. Czy peknięcie szyjki macicy przy pierwszym porodzie może
utrudnić zajście w kolejna ciąże? Wg mojego ginekologa nie.Ja jednak nie
jestem pewna skoro wg ginekologów nawet zwykłe blizny po nadżerkach moga
utrudnic zajście w ciąże. Z drugiej strony samo szycie (samorozpuszcalnymi
szwami)nie zawęża szyjki. Sama juz nie wiem
pozdrawiam
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: pekniecie szyjki macicy=poród
pekniecie szyjki macicy=poród
Dowiedziałam sie 1,5 roku po urodzeniu córeczki, że mam peknęta szyjke po obu stronach.....
CO sie powinno robic w takiej sytuacji, jak medycyna sobie z tym radzi? I co z porodem w przyszłości?? Czy ktos zna odpowiedź na moje pytania.....
dziękuje.........
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: pęknięcie szyjki macicy
Pomimo wszystko nie bagatelizuj.Lecz, kontroluj,rób cytologię nawet jeśli trzeba
co 1/2 roku.U mnie na skutek porodu nastąpiło pęknięcie szyjki macicy, którą
leczyłam różnymi lekami. Pomimo wszystko około 1,5 po porodzie cytologia była
fatalna. 3 grupa - stan przedrakowy. Dzięki kontroli, szybkiemu wykryciu i
radykalnym sposobom leczenia, szybko i skutecznie udało mi się wyleczyć. Kolejne
dzieci urodziłam bez problemu a i z cytologią nie miałam póżniej kłopotu.
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: ginekolog-położnik (witam ponownie)
witam!
Co oznacza wynik badania cytologicznego II gr.
1. Ogólna ocena romazu-"zmiany zapalne i odczynowe",
2.Zmiany infekcyjne i odczynowe:"niespecyficzna flora bakteryjna". Czy tą
infekcję bakteryjną trzeba leczyć? Dodam że mam zastazałe pęknięcie szyjki
macicy po poprzednim porodzie i plamienia w drugiej cześci cyklu a także
ostatnio po zblizeniu. Czy to nie zapalenie szyjki macicy? dziękuję za
odpowiedź.
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: Pęknięta szyjka macicy...
Pęknięta szyjka macicy... Witakcie kobietki,byłam wczoraj na wizycie kontrolnej.Lekarz
stwierdził u mnie pęknięcie szyjki macicy i kazał mi sie oszczędzać,
bo może to dla nas się to źle skończyć.Oszczędzać się i jeszcze raz
oszczędzać nic nie nosić ciężkiego,dużo leżeć i odpoczywać.Jest to
dla mnie ciężki temat ponieważ mam córeczkę ,która ma 3 latka i nie
da się ukryć że mam co robić.Nie znam przyczyny tego pęknięcia,może
któraś tak już miała?zaznacze,że nie miałam cesarki,rodziłam swoimi
siłami natury.Dzisiaj zaczełam plamić,zadzwoniłam do niego,ale nie
kazał mi się denerwowac ponieważ to jest spowodowane wczorajszym
badaniem ginekologicznym.
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: Pytania o poród naturalny
Dziękuję za odpowiedzi :) Już URODZIŁAM! Dziękuję za odpowiedzi :) Teraz moge doradzać juz innym, bo 17 listopada
urodziłam mojego Kubusia :)
Poród naturalny, bolało, ale do przeżycia. Pomogła woda (prysznic i wanna) oraz
obecność męża, który pomógł mi bardzo w wyczerpującej fazie parcia. Nacięcie na
5 szwów i pęknięcie szyjki macicy. Dziś krocze jest już wygojone i mogę
spokojnie siedzieć na krześle. Szwy zdjęte :)
Zyczę powodzenia wszytskim mamom, które czekaja na porod. Nie taki diabeł
straszny - mówi to osoba, która bała się i panikowała.
Dziękuję za wsparcie i ciepłe słowa!
Atlantis z 8-dniowym Kubusiem :)))
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: Szyjka macicy rozerwana z obu stron
Obustronne pęknięcie szyjki macicy może, choć rzadko, wpłynąć na
wydolność szyjki w kolejnej ciąży. Pęknięcia szyjki powinny być
zaopatrzone zaraz po porodzie. Zeszycie jej później przed kolejną
ciążą nie jest zwykle praktykowane z zwielu względów. W tej ciąży
proponowałabym monitorować długość i kształt szyjki macicy za pomocą
USG i badania ginekologicznego, zaczynając od 15 tygodnia ciąży.
Jeśli zaczęłaby się przedwcześnie skracać lub otwierać, można
założyć szew szyjkowy lub pessar.
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: pękniecie szyjki macicy=poród
pękniecie szyjki macicy=poród Dowiedziałam sie 1,5 roku po urodzeniu córeczki, że mam peknęta szyjke po obu stronach.....
CO sie powinno robic w takiej sytuacji, jak medycyna sobie z tym radzi? I co z porodem w przyszłości?? Czy ktos zna odpowiedź na moje pytania.....
dziękuje......... :(
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: Cesarka na życzenie
dokladnie tak! Ja od poczatku ciazy myslalam o cesarce, nie tylko z obawy o
powiekszenie wady wzroku. Niestety, ostatecznie stchorzylam i chyba zal mi bylo
wydawac te kilka tysiecy na porod, bo dzieki temu moglam wydac je pozniej na
Malucha. Rodzilam wiec silami natury w szpitalu. Skutek? Znacznie wiecej szwow
niz przy cesarce, poniewaz nie tylko zostalam nacieta, ale dodatkowo mialam
dwustronne pekniecie szyjki macicy i porozrywana sluzowke pochwy. Stracilam
duzo krwi, goilo sie tygodniami, nie moglam siedziec w zadnej pozycji i ledwo
chodzilam. Sam porod nie byl nawet taki zly, ale zeby go przyspieszyc (II faze)
podano mi oksytocyne, o czym dowiedzialam sie dopiero pozniej od meza.
Najgorzej wspominam szycie - lekarz, ktory mnie szyl nawet nie probowal byc
delikatny i mam wrazenie, ze szyto mnie bez znieczulenia, bo gdy polprzytomna z
bolu zapytalam go dlaczego mnie tak boli i czy nie moga mi dac znieczulenia,
uslyszalam burkniecie "a skad ja mam wziac na to pieniadze"... Teraz jestem
pewna, ze moj nastepny porod to bedzie cesarka na zyczenie.
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: masaż szyjki macicy
U mnie masaż przed porodem przez niudolnego lekarza spowodował pęknięcie szyjki
macicy. Skutki mam do teraz.Oznacza to m.in. problemy w przypadku kolejnej
ciąży, m.in.problemy z utrzymaniem ciąży. To prawda, że strasznie boli. Poza
tym pewna pani ginekolog wyraziła się, że to i tak nic nie daje - rozwarcie na
1 palec, a kończy się nierzadko tak jak u mnie.Lepiej myślę unikać tego.
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: Drugie dziecko - większe?
Adzia na razie nie pękaj z reguły drugie rodzi się lepiej bez względu na
wielkość ale uważam ,że naprawdę duże dzieci powinny się rodzić przez CC.
Mój przykład jest taki:
1 syn 4650 i 62 cm poród 14 godz. od podłączenia oksytocyny
2 syn 4950 i 62 cm poród w 6 godz. od podłączenia oksytocyny a wcześniej bóle
jakieś 6 godz.(regularne co 10 min.)
3 córka 4750 i 60 cm poród w 8 godzin od podłączenia kroplówki.
Przypomnial mi się ,że to nie waga dziecka ma tak duże znaczenie a obwód głowy
i klatki piersiowej, pomimo niewielkiej różnicy w wadze moje dzieci różniły się
tymi parametrami obwód głowy ,pierwszy-34, drugi38 ,trzecia 37. i klatki
podobnie od 34 do 39. Wszystekie dzieci urodziłam w 42 tyg.ciąży, jeżeli chodzi
o parcie to jedynym problemem jest pęknięcie szyjki macicy i krocza a
dolegliwości oj bywały , bywały. Ale cóż lekarz przekonywał mnie ,że nawet 6
kilowe urodzę sama , nie należę do drobiazgów. Zbieraj dane i analizuj , wydaje
mi się ,że kilogram róznicy to bardzo dużo . Powodzenia.
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: czy komplikacje przy 2 porodzie ???
czy komplikacje przy 2 porodzie ??? Witam
Urodzilam 15 maja synka, porod wywolywany.Peknieta szyjka maciciy lew jej
strona.Chcialam sie zapytac czy takie pekniecie szyjki macicy moze miec jakis
zly wplyw przy drugiej ciazy? Czy podczas drugiego porodu tez mma sie
spodziewac pekniecia szyjki??
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: powtorne naciecie - zagwostka.
joasia-ja1974 napisała:
> Dwa razy byłam nacinana w tym samym miejscu, zagoiło sie wszystko bardzo ładnie
> , nie mam żadnych zgrubień itp. wszystko ok...teraz czeka mnie 3 nacięcie juz
> niedługo, gdzie zrobią nie mam pojęcia, ale zrobią napewno bo moje dzieci rodzą
> sie dość duże)))najwazniejsze aby ładnie zszyli...ja zawsze w zartach mówiłam
> do osoby mnie szyjącej juz po wszystkim ze ma byc tak samo jak wcześniej a nawe
> t ładniej)))
O matko!! podziwiam, ja jestem prawie półtora roku po porodzie i dalej czuje
'to' miejsce (pekniecie krocza i obustronne pekniecie szyjki macicy).Nie wiem
jak to bedzie za drugim razem,ale strasznie sie tego boje.
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: poród siłami natury czy cesarka
Dziewczyno kochana, oby się nie okazało, że w ciążę nie możesz zajść skoro masz
takie lęki związane z porodem.
Poród naturalny to super przeżycie! Moment kiedy wychodzi główka jest
ABSOLUTNIE CUDOWNY i nie do oddania za żadne pieniądze!
Poród nie musi boleć - możesz poprosić o znieczulenie z.o. i naprawdę nie
czujesz nic. Ja miałam trudny poród - 16 dni spóźnienia, wywoływany przez 4 dni
z rzędu, 6 godzin skurczy co 3 minuty, znieczulenie zo, rozwarcie "ręcznie"
rozepchane przez położną, nacięcie, obustronne pęknięcie szyjki macicy etc.
Ale ani chwili nie żałowałam, że nie wynudziłam u lekarzy cesarki (a dało się)!
Trzeba wierzyć w siebie! Ja bym się czuła okropnie po cesarce na życzenie - co
to ja słabsza jestem od swojej matki, babki i prababki i milionów innych kobiet?
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: a ja nie czekam na cc...
moja córcia ma teraz 8 tygodni ).rodziłam ponad 20 godzin,poród sn.odmówili mi
znieczulenia,rozstaw miednicy miałam "na styk",groziło mi pęknięcie szyjki
macicy,mala ułożomna była z rączką przy główce,a oni nawet nie chcieli słyszeć
o cc.no i teraz mała ma kręcz karku ,chodzę z nią na masaże.na szczęście jest
już lepiej,ale wolałabym mieć cesarkę i nie męczyć teraz dziecka.poza tym
dobrze,że mi nic nie pękło....o bólu nie wspomnę,bo chodziłam po ścianach,nawet
płakać nie mogłam...dobrze,że mąż był obok,bo chyba bym zeszła z tego
świata.wiem jedno:na następny raz chcę cc!!!
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: Nadżerka, a ciąża
Nadżerka, a ciąża Planuję w najbliższym czasie ciążę, ale mam nadżerkę i pęknięcie szyjki
macicy. Czy powinnam najpierw to leczyć? Czy raczej ciąża nie ma na to
negatywnego wpływu i nie powinnam się tym przejmować? Oczywiście mam zamiar w
najbliższym czasie poradzić się jeszcze w tej sprawie lekarza, ale chciałam
też poznać wasze opinie i doświadczenia. Po prostu chciałam wiedzieć, czy
ciąża może wpłynąć na pogorszenie mojego stanu, dotyczącego tej nadżerki?
Wymrażanie wolałabym zrobić po tej ciąży, bo po takich zabiegach różnie bywa
przy porodzie z szyjką.
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: Mój poród - jakby ktoś chcial przeczytać...
Bardzo , bardzo Ci zazdroszczę . Mój poród przypominał najgorszy z możliwych
koszmarów i choć minęło ponad 10 miesięcy do dziś oblewam się potem na myśl o
rodzeniu. Rodziłam sama , w szpitalu który uchodzi za jeden z lepszych w
mojej okolicy . Niestety moje rodzenie przypadło wieczorem , na dyżurze
najgorszego , najbrutalniejszego i najbardziej chamskiego ginekologa w
szpitalu. W ciągu 5 godzin pobytu na porodówce byłam wielokrotnie upokarzana i
wyśmiewana , nikt nie chciał mi wyjaśnić jak przebiega poród i jakie leki
dostaję. Czułam się jak królik doświadczalny. Do wanny wejść nie mogłam - bo
zimno na sali / tak mnie zbyto /.Skurcze po oksytocynie - bolesne
straszliwie . Badanie lekarza - horror. Bez mojej zgody zrobił mi masaż
szyjki macicy - wyłam jak zwierzę i błagałam go żeby przestał . Pan doktor się
śmiał... A potem gdy pokazła się główka Asi położył mi się na brzuchu -120
kilo żywej wagi , bagatelka. I skomentował to tak : "przecież nigdy byś jej
sama nie urodziła " . A przecież nie poczekał na następny skurcz... Szycie ,
położna ostrzega : proszę nie płakać i jęczeć , bo pan doktor tego nie
lubi.... Następnego dnia krwotok bo pan doktor przeoczył pęknięcie szyjki
macicy. I nie dostałam Asi na brzuch - bo za zimno . A jaki to był problem nas
przykryć ? Nie chcę już rodzić , boję się strasznie i nie tyle bólu co
upokorzenia i lęku przed lekarzem . Pozdrawiam . LIzbetka
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: Urodziłam na Karowej, rewelacyjny szpital, polecam
niestety tez trafilam na Mogilnickiego i bylo podobnie 16 godz wypychanie
dziecka przez 2 polozne.cudem mala jest zdrowa.potem walka o znieczulenie
strasznie bolalo bo mialam zlamana kosc ogonowa ale Mogilnicki twierdzil ze tak
musi bolec.ostatnio dowiedzialam sie ze wypychanie jest juz zabronione.malamiala
szczescie ale gdybym spotkala Mogilnickiego to nie wiem co bym zrobila.dodatkowo
pekniecie szyjki macicy i duzy krwotok w wyniku tego specjalistycznego zabiegu
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: Urodziłam 8 kwietnia w szpitalu Bródnowskim
Gratuluję ci z całego serca, że tulisz już swojego skarbka ale to co opisałaś
aluett to koszmar. Czy to twoje pierwsze dziecko? Najbardziej przeraziło mnie
położenie się położnej na brzuchu przecież od dawna się tego nie stosuje bo
gwałtowny ucisk może spowodować pęknięcie szyjki macicy. Napisz żabko jak się
nazywały te położne. Czy przed przyjęciem zgodziłaś się na pobyt studentów,
przecież można zaprotestować.Czy po przyjęciu położna rozmawiała z tobą o
ochronie krocza? Napisz jeszcze czy łóżko miałaś w pozycji półsiedzącej czy
leżałaś a położna próbowała wyciskać ciebie jak cytrynę, Czy położne były
komunikatywne o wszystkim cię informowały czy zero odezwu. Napisz czy masz dużo
szwów i kto cię zszywał. Kurczę zamęczam cię ale tyle mam pytań. Nie wiesz czy
na kosmiczne łóżko duże jest oblężenie? Pozdrawiam i jeszcze raz gratulacje
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: MARZEC 2005
Jesteśmy już po USG. Zdaje się, ze powiększymy grono marcowych chłopaczków .
Chociaż 100% pewności, oczywiście nie ma. Z dzieciaczkiem narazie wszystko w
porządku. Ruchliwy bardzo. Natomiast ujawniło mi się pęknięcie szyjki macicy z
poprzedniego porodu. Co ciekawe po porodzie nie miałam o tym pojęcia. Teraz
muszę na siebie uważać, oszczędzać się, i nie dźwigać. Jak to wytłumaczyć
dwunastokilowej dwulatce? Data porodu wg USG - 10.03 prawie pokrywa się z
tym wg OM - 7.03.
No i czeka mnie test glukozy.
Czy któraś z was bierze żelazo (hemofer)?
Pozdrawiam serdecznie.
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: skakanie na skakance po porodzie
skakanie na skakance po porodzie minely trzy miesiace, porod ciezki, pekniecie szyjki macicy
ze wzgledow organizacyjnych nie moge jeszcze zaczac gimnastyki, wczesniej
zastrzezone przez lekarza
pytanie moge skakac? juz teraz?bez uprzednich cwiczen na brzuch i miesnie
kegla?
mam koszmarny pociazowy cellulit i bardzo slaby brzuch
poradzcie cos kochane, bo nie moge patrzec na siebie...zostalo 7 kg do
zrzucenia, a ostatnio obserwuje tendencje wzrostowa...wplyw Cerazzette?
karmie jeszcze piersia...
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: Intymnie.....sex po porodzie
ja jestem 3 tyg po porodzie i na mysl o wspolzyciu robi mi sie slabo po tym,co
przeszlam tuz po porodzie-pekniecie szyjki macicy i krwotok. zszywali mnie z
godzine. dopiero od tygodnia normalnie siedze, poczatkowo tez nie moglam
chodzic. mam duzy uraz. uciekam od meza jak moge, nawet nie chce,zeby mnie
glaskal. przestalo mi byc to potrzebne. wiem,ze to jest bardziej w mojej
psychice i jesli moje nastawienie sie nie zmieni to po 4miesiacach od porodu
bedzie to samo,co po 3tygodniach.
moze Ty tez masz jakis uraz? moze sie czegos boisz? ponoc to ma najwiekszy
wplyw.
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: Duży bobas
Urodziłam dziecinę o wadze 4300g, drogami natury.Sama jestem raczej drobnej budowy. Efekt? Nacięcie i pęknięcie krocza, pęknięcie szyjki macicy, pęknięte żebro (dzidziuś nie za bardzo chciał się zmieścić w te drogi natury, więc mu pomagali), poporodowa atonia macicy z całkiem porządnym krwotokiem. Wiem że to brzmi jak horror, i być może miałam okrutnego pecha (choć poród byl prowadzony w klinice uniwersyteckiej), ale w usg dzidek wyglądał na jakieś 3300g. Nie chcę straszyć, powtarzam, może miałam pecha, ale jak wiesz, ostrzeżony - uzbrojony, jak to mówią. Chyba gdybym wieedziała wczesniej to być może zwrociłabym większą uwagę na delikatne aluzje personelu o cesarce. Teraz wiem, że mogę mieć problemy z donoszeniem następnej ciąży.
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: Mamy które mialy zzo do porodu.
ZZo do cesarki to coś troszkę innego...Ja Ci polecam. Miałam przy 7cm rozwarciu
i poczułam się jak w raju, wcześniej niechcieli mi podać, bo bali się
powstrzymania akcji. Skurcze czułam doskonale, za to bólu -wcale! Miałam dwie
dawki, szycia nie czułam wcale i dzięki zzo przeszlam to bezboleśnie, bo oprócz
nacięcia, miałam pęknięcie szyjki macicy z obu stron...Szyli mnie godzinę. ((
Po porodzie czułam się tylko troszkę słabo i czasami kręciło mi się w głowie.
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: Do P.Dr-dlaczego?
Pęknięcie szyjki macicy przy porodzie oraz brak zaopatrzenia tego urazu może w
przyszłości zaowocować niewydolnością szyjki macicy, jednak nie musi tak być.
Dlaczego szyjka pękła - nie wiem, nie byłam przy tym porodzie.
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: sex po porodzie
dziękuje bardzo za odpowiedz. Bardzo kocham męża i chce się z nim kochać .Chodzi
mi o to że podczas porodu miałam pękniecie szyjki macicy i boje się że będzie
bolało podczas stosunku
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: sex a pęknięcie szyjki macicy podczas porodu
sex a pęknięcie szyjki macicy podczas porodu witam podczas porodu pękła mi szyjka macicy teraz planuje rozpocząć współżycie
po porodzie.Od porodu minęło 8 tygodni czy stosunek będzie bolał?czy któraś z
was była w takiej sytuacji
?
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: "pęknięcie szyjki macicy"
"pęknięcie szyjki macicy" Czy to niebezpieczne i jak trzeba leczyć?
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW
Zgadzam sie z Okruszkiem! Ta Pawlik-Golebiowska to cholerny babsztyl. Bylam u
niej. Stwierdzila, ze mam mala nadzerke. Slyszalam, ze to niedobrze, wiec
zapytalam, czy moze lepiej usunac, a ona, ze tak. Zapytalam, czy nie ma zadnych
przeciwwskazan, ze nie rodzilam jeszcze, a ona ze nie. Tak wiec sie zapisalam,
zabuliłam 200 zł, a ona mi to zrobiła. Potem kazała się zgłosić za 4 tygodnie i
jak przyjechałam, to powiedziala, ze wszystko sie ladnie pogoilo, tylko
posmaruje mnie czyms tam. Zapytalam, co to, a ona: "Takie cos tam na
odkazenie". Zwatpilam - gadała do mnie tak, jakbym była jakas uposledzona.
Leżac na lozku wyteżałam wzrok i zobaczyłam, ze ten lek jest przeterminowany.
Powiedzialam jej on tym, ze widze, ze lek jest do lipca, a ja bylam w maju
nastepnego roku. Zalozyla okulary i stwierdzila, ze faktycznie. Potem zaczela
szperac w szafie. Znalazla nowy lek, mruzyla oczy, zeby zerknac na date tego
leku. I przeczytala i skrupulatnie zakryla reka cale opakowanie. Juz nie
pytalam o date... chcialo mi sie beczec. Potem juz na kolejna wizyte nie
poszlam, tylko pojechalam do lekarza w Starachowicach (polecila mi go
tesciowa). I okazalo sie, ze w malym miescie gabinet moze byc milion razy
lepiej wyposazony, milion razy milej moze w nim byc, milion razy lepszy
fachowiec, a ja poszlam do Alfy! Jaka bylam glupia!!! I teraz co pojde do
ginekologa, to sie dowiaduje, ze niepotrzebnie mi robiono to wypalanie, bo u
kobiet, ktore nie rodzily moga sie potem pojawic komplikacje typu: niemoznosc
donoszenia ciazy, pekniecie szyjki macicy podczas porodu czy porod przedluzony.
Na co mi byla ta wizyta w Alfie? Ze tez wczesniej nie widzialam tego forum!
Jestem beznadziejna!
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: Krwawienie po cytologii!
na tym forum były już informacje o tym, że po cytologii można krwawić, ale nie
wiem, czy to peknięcie szyjki macicy nie jest jakiś niepokojącym objawem.
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: 10 cm - kolejny mit świata medycznego?
Faktycznie rozsądne spostrzeżenie, które w mojej głowie jakoś nigdy się nie
pojawiło: dlaczego wszystkie mamy mieć 10 cm rozwarcie? Toż to aż śmieszne mi
się wydaje teraz
A dla tych, którym czytać się nie chce, nie mają czasu, bądź nie znają zbyt
dobrze angielskiego skrót:
Położna z wieloletnim doświadczeniem, na bazie obserwacji swoich rodzących
formułuje tezę, że wcześniejsze parcie (tj. przed tym tzw. "pełnym rozwarciem" i
o ile wywołane naturalnie pojawiającą się potrzebą) może pomagać w uzyskaniu
pełnego rozwarcia (jakiekolwiek ono jest dla danej kobiety) i, co za tym idzie,
przyśpieszyć poród. Położna ta twierdzi, że wg niej odczucie potrzeby parcia
przy ok. 4 - 6 cm rozwarciu pojawia się, gdy szyjka jest już na tyle miękka i
elastyczna, że wtedy łatwo ustępuje i dzięki pomocy ze strony natury, rodzącej
kobiety i dziecka szybciej się rozwiera. Twierdzi ona nawet, że być może owe
"zatrzymane porody" spowodowane są właśnie tym, iż kobiety na siłę i wbrew
naturze, za to zgodnie z zaleceniami lekarzy, wstrzymują odpowiedź na wysyłany z
organizmu sygnał do poparcia. Wysnuwa dlatego wniosek, że być może i tutaj
słuchanie natury bardziej popłaca bo w efekcie wcześniejsze parcie (tylko jeśli
kobieta odczuwa taką naturalną potrzebę) uchroniłoby wiele kobiet od skutków
"zatrzymanego porodu" tj. cc... Położna ta pisze także i o tym, że
nieprawdopodobne wydaje się, by natura zachęcała nas do czegoś co mogłoby
spowodować, że same robimy sobie krzywdę, tutaj: pęknięcie szyjki macicy
spowodowane zbyt wczesnym (?) parciem.
I jedno co pobudza do myślenia, także cytat z tego artykułu: "kiedyś ludzie
wierzyli, że Ziemia jest płaska"
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: Szpital- czy można z nim wygrać?
nie rozpoznano w szpitalu pozostawienia mi w macicy resztek łożyska i błon
płodowych. Pół godziny po porodzie badano mnie i ani lekarz, ani położna, nie
zobaczyli nic niepokojącego. Lekarz po porodzie zszywał mnie godzinę. Pęknięcie
szyjki macicy i krocza było bardzo rozległe (można było dokonać nacięcia przy
porodzie). Nikogo nie zaniepokoił stan gorączkowy- codziennie powyżej 38
stopni, ani potworny ból, który zgłaszalam wielokrotnie. Ze szpitala wypisano
mnie po 10- ciu dniach- z gorączką i anemią (wskaźnik hemoblobiny prawie 8),
przepisując Augmentin, a gorączkę tłumacząc zapaleniem piersi, którego raczej
nie miałam. Podejrzenia, co do mojego nieprawidłowego stanu, nabrała dopiero
pielęgniarka środowiskowa, która przyszła dwa tygodnie po porodzie. Zdziwiło ją
to, że nie potrafiłam siedzieć i funkcjonować, bo czułam wszędzie obecny ból.
Nie potrafiłam karmić piersią mojego dziecka- o siedzeniu nie było mowy. Tylko
pozycja leżąca, poprzedzona nadludzkim wysiłkiem i łzami niemocy- ale to osobny
rozdział.
Z pewnością ta pielęgniarka była pierwszą osobą, która uratowała mi życie.
Dokonała wstępnych oględzin i jeszcze tego samego dnia zawiozła mnie do lekarza.
Nacierpiałam się wiele i niepotrzebnie, zamiast cieszyć się narodzinami i
obecnością mojego dziecka. A ja płakałam razem z nim i nie wiedziałam, jak
sobie pomóc. Bo szpital pomóc mi nie potrafił. Tylko ja i moi bliscy wiedzą, co
przeżyłam i ile wysiłku kosztowało mnie wykonanie najprostszych, codziennych
czynności, choćby wyjście pod prysznic. Prawie straciłam życie, a moje dziecko
matkę, bo ktoś był niekompetentny. To chyba nie jest normalne... Ufałam,
wierzyłam, że oddaję sie pod fachową opiekę, że Tam wiedzą, co robić. Chciałam
TYLKO urodzić dziecko
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: drugi porod a pekniecie szyjki przy pierwszym
drugi porod a pekniecie szyjki przy pierwszym dopiero zaczynam moja drugą ciąże i zastanawiam się czy to ze przy pierwszym
porodzie miałam pęknięcie szyjki macicy bedzie miało teraz jakies
konsekwencje? np wskazanie do cesarki?
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: "wyciskanie" dziecka z brzucha
pęknięcie szyjki macicy nie ma najmniejszego związku z siedzeniem !!!!
jeśli okazało się, że dziecko mialo zaciśniętą pępowinę to pewnie tętno
zwalniało podczas parcia !!!
ludzie !!! nauczcie się podstaw a nie bierzcie się do oceny zabiegu kristelera !
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: masaż szyjki macicy - boję się
moj lekarz i położna nie stosują takich metod bo są przestazałe i mogą
zaszkodzić (pękniecie szyjki macicy) wiec nawet mi nie proponowali takich
rewelacji.
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: drugi poród sn a ryzyko ponownego pęknięcia
Ja chyba zdecydowałabym sę na cc, sama o nim myślę przy "następnym razie",
ponieważ 1 poród był TRUDNY...Rodziłam 17 godzin, cięcie w poziomie, peknięcie
w pionie, pęknięcie szyjki macicy, tlen, szycie ponad godzinę i inne
atrakcje....
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
Temat: Czym się straszy kobiety chcące rodzić w domu?
Krwotok poporodowy Wśród wymienianych przez Was straszaków pojawił się za sprawą Fizuli również
krwotok poporodowy.
Według statystyk, jakie udało mi się znaleźć w necie, krwotok poporodowy zdarza
się w ok. 4% porodów (szpitalnych oczywiście). To dużo. Jednak częściej dotyczy
on porodów przez cc niż drogami natury.
Obfite krwawienie (krwotok) w trzecim okresie porodu – już po urodzeniu dziecka
– może mieć różne źródła:
* pęknięcie szyjki macicy (częste, gdy w czasie porodu kobieta bardzo silnie
prze w momencie, gdy nie ma jeszcze pełnego rozwarcia)
* pęknięcie naczyń krwionośnych macicy (np. przy żylakach macicy)
* pęknięcie macicy (szczegóły tu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45447&w=91098399&a=91115544 )
* uszkodzenie tkanek miękkich krocza z pęknięciem większego naczynia
krwionośnego (częstrze poważne uszkodzenia przy porodach szpitalnych, związane z
nacięciem lub porodami zabiegowymi lub z nieprawidłowym prowadzeniem porodu)
* zaburzenia krzepnięcia
Najczęściej jednak – i tym straszy się nas najchętniej – krwotok wiąże się z
nieprawidłową inwolucją (zwijaniem się) macicy po urodzeniu dziecka. Może być
to powiązane z zatrzymaniem całości lub części łożyska albo nie. Intensywne
obkurczanie się macicy po porodzie sprawia, że zamykają się naczynia
krwionośne, którymi krew matki przedostawała się do łożyska i krwawienie
poporodowe bardzo szybko się ogranicza. W przypadku zbyt słabej czynności
skurczowej inwolucja macicy postępuje zbyt wolno a przez to utrata krwi jest
znacznie większa. Duża utrata krwi jest bardzo groźna dla zdrowia a nawet życia
matki.
Dlaczego może się zdarzyć, że macica nie będzie się prawidłowo obkurczać?
Po pierwsze, może się to wiązać z nieoddzieleniem (lub niecałkowitym
oddzieleniem) łożyska. To, z kolei może wynikać z nieprawidłowego zagnieżdżenia
się łożyska w doczesnej – łożyska przyrośniętego, wrośniętego lub
przerośniętego. Zdarza się to bardzo rzadko – znalazłam informację, że raz na
10 000 porodów. Przyczyny takich problemów to:
* zapalenia błony śluzowej macicy przed ciążą
* łyżeczkowanie macicy
* blizny pooperacyjne na macicy (np. po cc)
Powyższe należy więc traktować jako czynniki ryzyka wystąpienia krwotoku
poporodowego związanego z nieprawidłowo zagnieżdżonym łożyskiem.
Może być też tak, że łożysko jest zagnieżdżone prawidłowo ale ma inne wady
utrudnające jego urodzenie – np. jest usytuowane w rogu macicy, jest bardzo małe
lub pierścieniowate. Moim zdaniem (MOIM – nie wiem, co na to różni mądrale, a
nie bardzo mam źródła fachowe, żeby zacytować) takie łożysko przytwierdzone,
często jest przyczyną problemów w porodach szpitalnych, gdy łożysko rodzi się
„na czas”. Przypuszczam, że jeśli na takie łożysko cierpliwie poczekać, to
urodzi się samo – a jak zaczniemy nerwowo pociągać za pępowinę tudzież ugniatać
macicę, to w efekcie uzyskamy kolejną przyczynę niewłaściwego kurczenia się
macicy – czyli krwawienie związane z atonią macicy wynikającą z zatrzymania
części łożyska. W domu nie rodzi się łożyska na czas, nie podaje się rutynowo
oksytocyny mającej przyspieszyć odklejenie i wydalenie łożyska i nie wykonuje
się żadnych zabiegów mających na celu „ułatwienie” jego urodzenia. Przypadki,
gdy w domu łożysko rodzi się niekompletne należą do rzadkości. Ze znanych mi
statystyk pewnej położnej – dwa przypadki na 500 porodów domowych. Przy czym
pierwszy przypadek na początku kariery, gdy położna miała jeszcze złe szpitalne
nawyki.
Może być również tak, że krwotok z macicy pojawia się już po urodzeniu łożyska –
łożysko się rodzi, jest kompletne a macica się nie kurczy lub kurczy się bardzo
słabo. Jest to tzw. atonia lub hipotonia macicy. A jej przyczyny to:
* nadmierne rozciągnięcie macicy – przy ciąży bliźniaczej, wielowodziu (można
rozpoznać wcześniej i wybrać poród w szpitalu)
* zbyt szybkie opróżnienie macicy – cesarskie cięcie (!), kleszcze, próżno ciąg,
obrót wewnętrzny z wydobyciem płodu (żadnej z tych procedur nie stosuje się przy
porodach w domu)
* wiotka macica po długotrwałym znieczuleniu lub po lekach rozkurczowych
podawanych na krótko przed porodem (w porodzie domowym się nie stosuje)
* osłabienie czynności skurczowej macicy po długotrwałym wlewie oksytocyny w
celu stymulacji czynności skurczowej (w domu się nie stosuje)
* wady i choroby macicy – przegroda, macica łukowata, mięśniaki, gruczolistość
(można rozpoznać przed porodem)
* zmęczenie macicy – po bardzo długim porodzie z silnymi skurczami dającymi
słaby postęp, np. przy niewspółmierności matczyno płodowej, gdy główka jest za
duża w stosunku do miednicy (dlatego w sytuacji rozpoznania w czasie porodu
nieprawidłowego postępu, lub przy podejrzeniu niewspółmierności poród należałoby
ukończyć w szpitalu, bo ryzyko powikłań rośnie).
Krwotok poporodowy w wywiadzie (przy poprzednim porodzie) powinien być
traktowany jako poważne przeciwwskazanie do porodu domowego.
To teraz zastanówcie się, szczerze, czy przy zaplanowanym porodzie domowym
faktycznie należy się bardzo obawiać krwotoku…
Przeglądaj więcej odpowiedzi z tematu
|
|
| Cytat |
Hoc est verum et nihil nisi verum - to jest prawda i nic tylko prawda. Ab ovo usque ad mala - od początku do końca. (od jaj do jabłek). (od jaj do jabłek) Gdy pieniędzy nie staje, honor jest niczym innym, jak chorobą. Jean Baptiste Racine Fale: Fale - woda z grzywą. Regulski Antoni Hic esse et illic simul non possumn - nie mogę być tu i tam jednocześnie.
|
|